logo



Rejestracja Rejestracja  Zaloguj Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dawid
Sro Kwi 04, 2007 4:34 pm
Jak się finansuje księdza...
Autor Wiadomość
Inka
Gość
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 9:55 pm   

lukas napisał/a:
moderacja została czasowo zawieszona z przyczyn technicznych

czyli wolność słowa :)

lukas napisał/a:
na pewno ucieszą się, że ktoś się nimi w końcu zainteresował. Być może nawet przyjmą Cię od razu do Rady Domu. Tylko się nie zdziw, jak zaraz potem ksiądz Cię z tej rady usunie, bo nie przypuszczam, żebyś była jakoś czynnie zaangażowana w życie parafialne (przynajmniej tak właśnie było w sobotę ze mną


:(
czyli, że nie można nic zdziałać w Domu Polskim nie udzielajac się w Kościele?...
 
 
Renya



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 10:14 pm   

Inka napisał/a:

czyli, że nie można nic zdziałać w Domu Polskim nie udzielajac się w Kościele?...


Chcemy to sprawdzić.

--
Renya
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 511
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 10:30 pm   

Dzięki Werni za sprostowanie :okii:
Wiesz, ja nie uważam, że wiem wszystko najlepiej. Nie zacząłem też tego tematu, żeby się do kogoś bezinteresownie poprzyczepiać. Uwierz mi -bardzo dobrze wiem jak trudno jest cokolwiek sensownego zrobić (,a oczywiście krytykować, jednocześnie samemu nic nie robiąc, jest bardzo łatwo).
Nie chcę też urazić Ciebie, p. Róży ani żadnej innej osoby, która się stara coś w Domu Polskim robić. Wszyscy jesteśmy po tej samej stronie i musimy trzymać się razem.

Ja tylko martwię się pewnymi niepokojącymi sygnałami jakie dostrzegam w postępowaniu księdza. Być może ma jakieś istotne powody (o których my nie wiemy) dla których robi to co robi, ale mi osobiście trudno doszukać się jakichś innych motywów niż finansowe. Nie wiem -być może brakuje mu pieniędzy na utrzymanie kościoła i działalność duszpasterską?
Cokolwiek nim motywuje -jestem przekonany, że nie powinien sięgać po majątek polonijny, bo nie takie jest przecież jego przeznaczenie...
Jeszcze raz pozdrawiam

Cytat:
czyli, że nie można nic zdziałać w Domu Polskim nie udzielajac się w Kościele?

Trzeba by zajrzeć w status -przecież muszą mieć jakiś dokument określający zasady na jakich działają... :idea:
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 511
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 12:06 pm   

lukas napisał/a:
Trzeba by zajrzeć w status


ups, przejęzyczenie -oczywiście miałem na myśli statut :Oops:
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
werni 
vampire



Wiek: 29
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 388
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Cardiff (Walia)
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 5:36 pm   

Renya napisał/a:
Inka napisał/a:

czyli, że nie można nic zdziałać w Domu Polskim nie udzielajac się w Kościele?...


Chcemy to sprawdzić.

--
Renya


jak by to wyjasnic.......
dom polski to faktycznie "dom parafialny" scisle powiazany z kosciolem ( przynajmniej tak zrozumialem), zeby byc czlonkiem rady trzeba sie "udzielac" w kosciele - tak dal do zrozumiena ksiadz - ale wszelkie efektowne i sesowne pomysly mozna przedstawic radzie do tego nie bedzie potrzebne uczeszczanie do kosciola i etc.
wiec jezeli chcesz i masz pewne pomysly droga otwarta pozdro...
_________________
Śmierć zawsze ma rację, nawet wtedy, kiedy jej nie ma
------------------
www.pajacyk.pl
www.polskieserce.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
werni 
vampire



Wiek: 29
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 388
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Cardiff (Walia)
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 5:40 pm   

lukas napisał/a:
Ja tylko martwię się pewnymi niepokojącymi sygnałami jakie dostrzegam w postępowaniu księdza

uwzioles sie na niego ????? ;-) ale ok nie moja sprawa.... pozdro....
_________________
Śmierć zawsze ma rację, nawet wtedy, kiedy jej nie ma
------------------
www.pajacyk.pl
www.polskieserce.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
agiaga 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 22 Mar 2007
Posty: 48
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:22 pm   

a moze by tak pokazac 'starej' Polonii i ksiedzu ze 'mloda' Polonia potrafi zrealizowac swoje pomysly nawet bez ich pomocy...? W Cardiff jest wiele miejsc i organizacji, z ktorymi mozna nawiazac wspolprace

Pokazmy ksiedzu i 'starej' Polonii, ze korzystanie z Domu Polskiego rozwinie i ozywi taka dzialalnosc :polen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 511
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:31 pm   

werni napisał/a:
uwzioles sie na niego ?????


Nie Werni -nie uwziąłem. Ja nawet nie znam tego księdza. Raz z nim przez chwilę rozmawiałem, a właściwie tylko usiłowałem porozmawiać.
To co robię -to jest zwykłe kojarzenie faktów. Zbierasz różne fakty razem, analizujesz i starasz się z tej układanki stworzyć jakąś niesprzeczną wewnętrznie teorię. Jedyną teorią, jaką udało mi się złożyć ze znanych mi faktów jest to co napisałem powyżej. Uwierz mi -naprawdę bardzo się ucieszę jeśli podasz jakieś fakty, które kompletnie zaprzeczą wszystkiemu co powyżej napisałem.

...a jeżeli chodzi Ci o moje emocjonalne powody poruszenia tego tematu i chcesz mi na przykład zarzucić, że "uwziąłem się" na księdza, bo np. "nie spodobał mu się mój pomysł" to wiedz, że w tym Ty się mylisz...
... otóż problem w tym, że ksiądz odrzuca jakiekolwiek i czyjekolwiek pomysły (a nie tylko mój jeden), na jakieś większe i trwałe przywrócenia tego domu do życia. I sorry, ale szlak mnie trafia jak widzę coś takiego, zwłaszcza że tak mało Polaków stara się cokolwiek społecznie robić. Popatrz na Irlandczyków, Szkotów, Żydów czy nawet muzułmanów i porównaj sobie jak to u nich wygląda. A potem się zastanów i odpowiedz sobie sam na pytanie: Dlaczego to Polacy przyjeżdżają tak chętnie i tłumnie do UK i podejmują się tu najcięższych i najgorzej płatnych prac, a nie jest na przykład odwrotnie? Bo to też z czegoś wynika...
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 511
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 6:35 pm   

Cytat:
Pokazmy ksiedzu i 'starej' Polonii, ze korzystanie z Domu Polskiego rozwinie i ozywi taka dzialalnosc
:brawoo: :brawoo: :brawoo:

... i właśnie o to mi chodzi. Jest już nawet parę osób i pewien plan. Jak chcesz się przyłączyć pisz do mnie na maila studiolukas@o2.pl (przepraszam, ale dziś już Ci nie odpiszę, bo jestem trochę zajęty)

POZDRAWIAM :okii:
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ewa
Gość
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 7:51 pm   

agiaga napisał/a:
a moze by tak pokazac 'starej' Polonii i ksiedzu ze 'mloda' Polonia potrafi zrealizowac swoje pomysly nawet bez ich pomocy...? W Cardiff jest wiele miejsc i organizacji, z ktorymi mozna nawiazac wspolprace

Pokazmy ksiedzu i 'starej' Polonii, ze korzystanie z Domu Polskiego rozwinie i ozywi taka dzialalnosc :polen:


Od kilku dni jest w Cardiff delegacja ze Slaska, ktora tu przyjechala w ramach wspolpracy regionalnej na zaproszenie Welsh Assembley (tak w skrocie, dokladnych szczegolow nie znam). Dwa dni temu bylo zorganizowane spotkanie, na ktore m.in. zostali zaproszeni przedstawiciele Polonii, czyli wlasnie ludzie skupieni wokol Domu Polskiego. Nikt sie nie pojawil, nie przyslano ani jednego przedstawiciela, nikt sie nie odezwal, zero zainteresowania. To chyba o czyms swiadczy niestety, na niekorzysc tej "starej" Polonii.
 
 
Renya



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 10:35 pm   

Ewa napisał/a:
agiaga napisał/a:
a moze by tak pokazac 'starej' Polonii i ksiedzu ze 'mloda' Polonia potrafi zrealizowac swoje pomysly nawet bez ich pomocy...? W Cardiff jest wiele miejsc i organizacji, z ktorymi mozna nawiazac wspolprace


Od kilku dni jest w Cardiff delegacja ze Slaska, ktora tu przyjechala w ramach wspolpracy regionalnej na zaproszenie Welsh Assembley (tak w skrocie, dokladnych szczegolow nie znam). Dwa dni temu bylo zorganizowane spotkanie, na ktore m.in. zostali zaproszeni przedstawiciele Polonii, czyli wlasnie ludzie skupieni wokol Domu Polskiego.


Jeśli będą 2 polonie, stara i młoda, w przypadku jakichś oficjalnych wizyt biedny rząd walijski się pogubi i nie będzie wiedział, kogo informować. Poważniejszy problem: wyjdziemy na niezorganizowanych i skłóconych. A zapewniam, Walijczycy nie będą się wgłębiać, który odłam jest fajniejszy i ma rację.

--
Renya
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
agiaga 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 22 Mar 2007
Posty: 48
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 9:37 am   

Wyglada na to, ze wyrazilam sie nie precyzyjnie. Dzielenie Polonii nie bylo moim zamiarem i wszelkie podzialy uwazam za szkodliwe. Jednakze takowy podzial (ze wzgledu na wizje zycia polonijnego w Cardiff) niestety istnieje - gdyby bylo inaczej, nie byloby tego watku...

Z licznych powyzszych wypowiedzi wynika, ze dotychczasowe pomysly i argumenty nie przekonaly osob zarzadzajacych Domem Polskim do zwiekszenia dzialalnosci. Moze czyny i ich efekty beda lepszym argumentem?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gość

Wysłany: Pią Mar 30, 2007 1:38 pm   

Renya napisał/a:
Ewa napisał/a:
agiaga napisał/a:
a moze by tak pokazac 'starej' Polonii i ksiedzu ze 'mloda' Polonia potrafi zrealizowac swoje pomysly nawet bez ich pomocy...? W Cardiff jest wiele miejsc i organizacji, z ktorymi mozna nawiazac wspolprace


Od kilku dni jest w Cardiff delegacja ze Slaska, ktora tu przyjechala w ramach wspolpracy regionalnej na zaproszenie Welsh Assembley (tak w skrocie, dokladnych szczegolow nie znam). Dwa dni temu bylo zorganizowane spotkanie, na ktore m.in. zostali zaproszeni przedstawiciele Polonii, czyli wlasnie ludzie skupieni wokol Domu Polskiego.


Jeśli będą 2 polonie, stara i młoda, w przypadku jakichś oficjalnych wizyt biedny rząd walijski się pogubi i nie będzie wiedział, kogo informować. Poważniejszy problem: wyjdziemy na niezorganizowanych i skłóconych. A zapewniam, Walijczycy nie będą się wgłębiać, który odłam jest fajniejszy i ma rację.

--
Renya


Renya, takiego podzialu oficjalnie przeciez nie ma. Ale to Dom Polski jest jakas formalna organizacja, teoretycznie skupiajaca wszystkich Polakow (wszystkich, ktorzy chca byc skupieni raczej). Wiec oczywiste, ze jak ktos chce sie z Polonia skontaktowac to wlasnie do tej organizacji sie zglosi, a nie bedzie latac po ulicach i szukac Polakow. Na tym wspomnianym spotkaniu ktos wyjasnil kobiecie, ktora zapraszala Polakow, jaka jest sytuacja, tzn. ze wlasnie wokol DP sa skupieni starsi ludzie, ktorych sprawy tej nowej emigracji raczej nie interesuja, a ludzie, ktorzy sa tu od niedawna nie sa zorganizowani w zaden sposob. Ale podzial nieformalny jest, i trudno sie dziwic. Roznica kilku pokolen to podstawowa rzecz, ktora dzieli. Nie wspominajac roznicy pogladow, zainteresowan, celow.
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 511
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 2:28 pm   

Gość napisał/a:
jaka jest sytuacja, tzn. ze wlasnie wokol DP sa skupieni starsi ludzie, ktorych sprawy tej nowej emigracji raczej nie interesuja


Ludzie -czy wy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy, że taka sytuacja jest szkodliwa dla nas wszystkich? Przecież to jakaś paranoja. Walijskie władze (będąc świadome że jest nas tu całe mnóstwo) zapraszają nas do konsultacji (chociaż nie muszą -ale tak się uprawia politykę społeczną w cywilizowanych krajach), a my im odpowiadamy coś w stylu:
...sramy na was -róbcie sobie co chcecie -dotyczące NAS sprawy zupełnie NAS nie interesują... (przepraszam za wyrażenie). :Thinking:

I AM SO PROUD TO BE POLISH
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ewa
Gość
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 3:30 pm   

lukas napisał/a:
Gość napisał/a:
jaka jest sytuacja, tzn. ze wlasnie wokol DP sa skupieni starsi ludzie, ktorych sprawy tej nowej emigracji raczej nie interesuja


Ludzie -czy wy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy, że taka sytuacja jest szkodliwa dla nas wszystkich? Przecież to jakaś paranoja. Walijskie władze (będąc świadome że jest nas tu całe mnóstwo) zapraszają nas do konsultacji (chociaż nie muszą -ale tak się uprawia politykę społeczną w cywilizowanych krajach), a my im odpowiadamy coś w stylu:
...sramy na was -róbcie sobie co chcecie -dotyczące NAS sprawy zupełnie NAS nie interesują... (przepraszam za wyrażenie). :Thinking:

I AM SO PROUD TO BE POLISH


Milo by bylo jednak, jakbys nie uzywal jezyka rynsztokowego, bo to obniza poziom i Twoj, i tej dyskusji.
Jesli masz na mysli to spotkanie, o ktorym pisalam to akurat nie chodzilo tam o zadna konsultacje.
Wydaje mi sie, ze zaczynasz przesadzac troche. Niestety, ale ludzie, ktorzy sa tu od kilkudziesieciu lat nigdy nie beda zywo zainteresowani sprawami nowej emigracji, bo to nie sa ich sprawy. Nie dziwie sie, ze sie nie interesuja, bo maja pelne prawo nie interesowac sie problemami mlodych ludzi. Chodzi raczej o to, ze jako organizacja polonijna powinni w jakis sposob zareagowac na takie zaproszenie. Bo raczej nie bedzie tak, ze sie nagle zainteresuja sytuacja gospodarcza w Polsce, przeksztalcaniem Slaska w tereny post-industrialne czy tym, ze ktos tam nie moze sie dogadac z szefem, bo nie zna angielskiego itp. Chodzi raczej o to, zeby w Domu Polskim znalazlo sie miejsce dla tej nowej emigracji i mozliwosci wykorzystania tego domu, niekoniecznie tylko i wylacznie dla Polakow. Wiadomo przeciez, ze ludzie, ktorzy sa tu najdluzej od kilku lat nie beda sie skladac na budowe Domu Polskiego Bis, tym bardziej ze duza czesc planuje powrot do Polski i nie wiaze swojej przyszlosci z tym krajem. Mnie sie wydaje, ze jedyne rozsadne wyjscie to dopuszczenie mlodszych ludzi do formalnych stanowisk w DP, ale o ile sie orientuje to sa funkcje ochotnicze, wiec ciekawi mnie, czy rzeczywiscie byloby tak duzo chetnych do tego.
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 511
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 4:36 pm   

lukas napisał/a:
(przepraszam za wyrażenie)

Ewa napisał/a:
Nie dziwie sie, ze sie nie interesuja, bo maja pelne prawo nie interesowac sie problemami mlodych ludzi.

... z tym się akurat nie zgodzę. Oczywiście każda prywatna osoba ma prawo interesować się lub nie interesować się czymkolwiek tylko chce. Ale jeżeli się oficjalnie funkcjonuje pod szyldem "Dom Polski" to jednak wypadałoby się interesować sprawami całej Polonii. W innym wypadku należy zmienić szyld na np. "Parafialny Dom Weteranów" i wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości co do charakteru działalności tego typu organizacji. Walijskie władze nie będą wysyłać niepotrzebnych zaproszeń, a młodzi Polacy zainteresowani jakąkolwiek działalnością społeczną lub kulturalną niepotrzebnie tracić czasu i energii. Co do całej reszty, o której pisałaś absolutnie się z Tobą zgadzam. :okii:

Ewa napisał/a:
Wydaje mi sie, ze zaczynasz przesadzac troche.

...może i masz rację ale takie społeczeństwo, w którym każdy ma na wszystko zlew (ups i znowu kolokwializm :lolek2: ) jakoś nam nie wyszło na dobre. Czyż nie dlatego większość z nas tu teraz jest...?
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Renya



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 10:05 pm   

Anonymous napisał/a:

Renya, takiego podzialu oficjalnie przeciez nie ma.


A kto to mówi? :)

Anonymous napisał/a:
wokol DP sa skupieni starsi ludzie, ktorych sprawy tej nowej emigracji raczej nie interesuja, a ludzie, ktorzy sa tu od niedawna nie sa zorganizowani w zaden sposob. Roznica kilku pokolen to podstawowa rzecz, ktora dzieli.


Rzeczywiście różnica pokoleń to problem. Ale nasza, młodych, w tym brocha (czyli inicjatywa, mniej kolokwialnie), żeby DP nie był jaskinią dinozaurów, którym z powodu chorób i ogólnej w podeszłym wieku nieruchliwości nie chce się kontaktować z resztą świata. I z tego, co tu słyszę, to nawet nie oni są winni temu stanowi, tylko może (ale nie wiem na pewno) pazerny ksiądz dobrodziej, a na pewno my sami.
Generalnie nie jestem za opcją: "Pokażemy im, co potrafimy, zrobimy coś swojego."
Pierwszym celem powinno być przyłączenie się do istniejących struktur, a jeśli się nie da... Hmmm...

--
Renya
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gość

Wysłany: Sob Mar 31, 2007 12:02 pm   jak ja to widze

bedac na zebraniu staralem sie przede wszystkim poznac dom polski od srodka ...
wiec sluchalem uwaznie
na poczadku zebrania padlo kilka slow od prezesa miroslawa odnosnie "mlodych" zebranych na tym zebraniu. powiedzial on tez pewne zdanie zapewne dotyczacego tego tematu na tym forum (lukas bez obrazy jak cos to mnie popraw), a wiec pomysl wcielenia "mlodych" do rady polkiego domu wyszedl od "ksiedza" (goracy temat).


nastepnie co bym chcial poruszyc to pomysly ktore chcieli wdrazyc ow ci "mlodzi".

zatem

nowo przyjeta czesc "mlodych" do rady wybuchla paroma pomyslami wiazacych sie z duzym nakladem pracy, finansami, odpowiedzialnoscia oraz zaufaniem.
zaufaniem tym mieli obdarzyc czlonkowie starej rady mlodych i w dodatku przyjetych 15mni wczesniej do swego grona.
wiec nie zdziwilem sie na troszke krytyczne nastawienie ze strony ksiedza oraz pozostalych czlonkow rady co do tych pomyslow.

otoz tak to wiec widze

pozdrawiam
 
 
Gość

Wysłany: Sob Mar 31, 2007 12:04 pm   

wrrrr to znowu ja werni
 
 
Gość

Wysłany: Sob Mar 31, 2007 4:48 pm   

Gość napisał/a:
a wiec pomysl wcielenia "mlodych" do rady polkiego domu wyszedl od "ksiedza"


Werni -mam wrażenie, że za przyjęciem "młodych" do Rady Domu byli "starsi" z Rady Domu z wyjątkiem księdza. Co do reszty oczywiście masz rację. Moja prywatna opinia, którą wyraziłem w tym wątku wynika z tego co na tym zebraniu "wyczytałem między wierszami". Oczywiście oficjalnie cały temat przedstawia się tak jak napisałeś. A jak jest naprawdę, to się już niebawem dowiemy i uwierz mi -bardzo się ucieszę jeśli kompletnie się mylę w mojej ocenie sytuacji. Wszystkich chętnych do ożywienia Domu Polskiego gorąco zapraszam do współpracy. (Ciebie Werni oczywiście też.) Wszystkich zainteresowanych zrobieniem czegoś ciekawego i pożytecznego proszę o kontakt mailowy studiolukas@o2.pl

Serdecznie Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Strona wygenerowana w 1,99 sekundy. Zapytań do SQL: 15
Reklama