|
One coffee, one coffee, one coffee, please. |
| Autor |
Wiadomość |
walker
Stały bywalec

Dołączył: 10 Mar 2007 Posty: 114 Otrzymał 3 piw(a)
|
Wysłany: Sro Sie 01, 2007 6:02 pm One coffee, one coffee, one coffee, please.
|
|
|
| Czy po przyjezdzie do Wielkiej Brytanii można się nauczyć się języka angielskiego? Przecież każdy wie, praca i praca, a wieczorem komu by się chciało. |
|
|
|
 |
polskicambridge


Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 110
|
|
|
|
 |
walker
Stały bywalec

Dołączył: 10 Mar 2007 Posty: 114 Otrzymał 3 piw(a)
|
Wysłany: Pią Sie 10, 2007 9:54 pm
|
|
|
| polskicambridge napisał/a: | | Zawsze można się uczyć w pracy |
U mnie w pracy jak Anglicy mówią między sobą, to ja nie wiele z tego rozumiem. Mam wrażenie, że posługują się sobie tylko znanymi zwrotami i skrótami myślowymi. Jakimś językiem, którego nigdy się nie uczyłem. |
|
|
|
 |
polskicambridge


Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 110
|
|
|
|
 |
walker
Stały bywalec

Dołączył: 10 Mar 2007 Posty: 114 Otrzymał 3 piw(a)
|
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 7:04 pm
|
|
|
Mnie się szkocki język ( a właściwie sposób w jaki Szkoci mówią ) bardzo podoba. Jak mam okazję to chętnie słucham tej dzwięcznej mowy, ale rzeczywiście często trudniej niż tutejszych zrozumieć.
Może ktoś zna jakieś szkockie zwroty? |
|
|
|
 |
walker
Stały bywalec

Dołączył: 10 Mar 2007 Posty: 114 Otrzymał 3 piw(a)
|
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 7:18 pm
|
|
|
bonny in SCOTTISH ENGLISH
beautiful and healthy:
a bonny baby
a bonny lass |
|
|
|
 |
Aga i Krzysiek
Gaduła Podbeskidzie

Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 57 Skąd: Bielsko-Biala
|
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 9:14 am
|
|
|
| Ja rowniez pracuje ze Szkotem i jego angielski jest dla mnie bardziej zrozumialy niz anglikow. Jakos jak z nim rozmawiam to praktycznie nie mam problemow ze zrozumieniem a z anglikami to roznie bywa. |
|
|
|
 |
walker
Stały bywalec

Dołączył: 10 Mar 2007 Posty: 114 Otrzymał 3 piw(a)
|
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 3:15 pm
|
|
|
| np. nobody, które piszą naebody, słychać coś jak nibodi |
|
|
|
 |
|
|