Rejestracja Rejestracja  Zaloguj Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
2+2*2=? czyli o angielskiej mrocznej oswiacie
Autor Wiadomość
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 409
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 12:54 pm   

Sorry za tego off-topa. Że wyspiarze są tragicznie niedouczeni to ja też wiem.
Tym bardziej wkurza mnie jak coraz więcej z nich się przyzwyczaja, że skoro jestem z Polski to mam pracować o wiele ciężej i to jeszcze za mniejsze pieniądze. A wiecie kto ich tego nauczył...? -MY POLACY !!!

W 2002r. przyjechałem do Dublina. Nie byliśmy jeszcze w UE, a Polaków na ulicy spotykałem nie częściej niż raz na dwa tygodnie. W paszporcie miałem nieaktualną wizę turystyczną, a mój angielski pozostawiał bardzo wiele do życzenia. A i tak wtedy żyło mi się i pracowało o wiele przyjemniej niż teraz. Praktycznie nikt nie zakładał, że skoro zatrudnia Polaka to może mu oferować gorsze warunki. Nie mieliśmy przyklejonej żadnej etykietki. Polak to była taka sama narodowość jak Hiszpan, Szkot, Holender, Australijczyk, itd...

A jak jest teraz to sami wiecie...

...i w tym kontekście to jakoś mało mnie cieszy rozmowa na temat jacy to my jesteśmy mądrzy w porównaniu z innymi...

PS
A co do kolejności wykonywania działań to ostatni raz ta wiedza była mi potrzebna ponad 10 lat temu na lekcji matematyki bo potem to już nigdy... (no może pomijając tego typu dyskusje) :laugh:
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
partizant 
Zaawansowany forumowicz



Wiek: 28
Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 193
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Tychy/Caerphilly
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 2:10 pm   

lukas napisał/a:

...i w tym kontekście to jakoś mało mnie cieszy rozmowa na temat jacy to my jesteśmy mądrzy w porównaniu z innymi...

Nie o tym mówimy. Nikt tego nie stwierdził (poza Tobą teraz).

lukas napisał/a:
A co do kolejności wykonywania działań to ostatni raz ta wiedza była mi potrzebna ponad 10 lat temu na lekcji matematyki bo potem to już nigdy... (no może pomijając tego typu dyskusje)

A ja używam jej bardzo często. Np. zakupy:
2*Cola + 2*Wyborowa = 2* 1.35 + 2*10.99 = Ł24.68
I wiem, że to nie równa się Ł51.65. Nie wypłacam więc z bankomatu 60 funtów tylko 30. Potem dzielę przez 4 i idziemy w tango ;) . Wbrew pozorom przydatna więc umiejętność. Tą samą umiejętność wykorzystuję do obliczenia rachunków za dom i pewnie wielu innych rzeczy.

I nie mówię, że walijczycy to nieuki, bo to bardzo fajni ludzie. I oni też pewnie znają tą zasadę, tylko nawet o tym nie wiedzą ;) .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 409
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 3:15 pm   

partizant napisał/a:
I wiem, że to nie równa się Ł51.65


...tyle to nawet oni wiedzą niestety... :laugh:

Pozdro...! Miłej zabawy...
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
partizant 
Zaawansowany forumowicz



Wiek: 28
Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 193
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Tychy/Caerphilly
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 3:19 pm   

lukas napisał/a:
Pozdro...! Miłej zabawy...

Spoczko, to był tylko przykład. Dzisiaj nie piję :) .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bartek 
Gaduła



Wiek: 26
Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 52
Skąd: Cardiff / Poznan
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 8:02 pm   

Ludzie dawajcie ten wynik od magistra matematyki ;)
Dzis pewna 19 latka z ktora pracuje na moja prosbe miala przeliterowac slowo bruise - siniak, bez slownika w komorce sie nie obylo :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
partizant 
Zaawansowany forumowicz



Wiek: 28
Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 193
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Tychy/Caerphilly
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 10:52 pm   

Bartek napisał/a:
Ludzie dawajcie ten wynik od magistra matematyki

Osoba, która miała zapytać o wynik magistra usilnie twierdzi, że nie może go nigdzie złapać. Coś mi się jednak zdaje, że do spotkania już doszło i podana została prawidłowa odpowiedź. ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
tagusek 
Stały bywalec



Wiek: 44
Dołączyła: 05 Lis 2006
Posty: 69
Skąd: Cardiff/Szczecin
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 6:10 pm   

może wreszcie ktoś to rozwiązał :Smile1:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yooguruto
Niemowa
jin-roh


Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 3
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 12:54 am   

Nie mam wieloletniego doswiadczenia jak co poniektorzy z tego forum. Jednak doszedlem do wniosku ze niestety obecna sytuacja w niektorych placowkach wcale nie wymaga dlugich obserwacji. Mi wystarczyly niecale 2 miesiace, zeby po 4 zmianach rodzaju i miejsca pracy dostrzec to co lucas.

Wiedzialem juz jak do wiekszosci rzeczy pochodzic. Wiedzialem jaki stosunek do pracy maja Anglicy i podobalo mi sie wkomponywanie - jest takie slowo w ogole? :) - w ich tempo pracy. Nikt nie mial mi za zle, kiedy to od czasu do czasu pogadalem z moim wspolpracownikiem o jego ostatnich zakupach na ebayu albo o nadchodzacej wycieczce z jego ukochana do tunezji :)

Po zatrudnieniu na tasme w fabryce zabawek po prostu rece mi opadly. Ludzie od ktorych dalbym sobie reke uciac, ze beda pracowac spokojnie, nie beda sie wyhylac, dostawali w pracy jakiegos zaplonu. Zachowywali sie jak nacpani. Biegali w ta i spowrotem na widoc zblizajacego sie supervisora. Szlag mnie trafial jak slyszalem od rodaka zza plecami toporne 'faster faster' :o . Jeszcze zeby to byl ktos na wyzszej pozycji, no to jeszcze bym sprobowal zrozumiec - polityka firmy, no nic nie poradze, ale zeby takimi metodami torowac sobie droge do .... no wlasnie, do czego? Tacy ludzie chyba maja jakies urojone wizje, w ktorych za poganianie wiekszej ilosci ludzie i co za tym idzie zwiekszeniu nadladu produkcji firmy o ile procent, dostana stolek menagerski. No ja innego sposobu myslenia nie widze. Bo watpie zeby ktos bedac 1500km od ojczyzny, nie znajac jezyka, przyjechal po prostu gnebic innych Polakow :)

Aj rozgadalem sie. Lukas, rozumiem twoje zazenowanie jako osoby ktora widzi to pewnie coraz czesciej i czasem musi sie wstydzic za swoich rodakow. Ja mialem z tym stycznosc tylko 2 tygodnie i srednio sie z tym czulem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
lukas 
Uzależniony



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 409
Skąd: Cardiff/Pozna?
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 1:24 am   

yooguruto napisał/a:
Ja mialem z tym stycznosc tylko 2 tygodnie i srednio sie z tym czulem.


...zwolniłem się po tygodniu... :laugh: :laugh: :laugh: pracuję już gdzie indziej -nie ma żadnych Polaków na szczęście :okii:
_________________
...on Jamaica very nice,
Everybody smoke cigars...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
walker
Stały bywalec


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 113
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 7:04 pm   

yooguruto napisał/a:

Zachowywali sie jak nacpani. Biegali w ta i spowrotem na widoc zblizajacego sie supervisora. Szlag mnie trafial jak slyszalem od rodaka zza plecami toporne 'faster faster' :o . Jeszcze zeby to byl ktos na wyzszej pozycji, no to jeszcze bym sprobowal zrozumiec - polityka firmy, no nic nie poradze, ale zeby takimi metodami torowac sobie droge do .... no wlasnie, do czego? Tacy ludzie chyba maja jakies urojone wizje. Bo watpie zeby ktos bedac 1500km od ojczyzny, nie znajac jezyka, przyjechal po prostu gnebic innych Polakow


To nie są odosobnione przypadki, niestety. Niektórzy bardzo specyficznie rozumieją swoje powinności w pracy, to przykre, jakby pracowali w rytm: … und morgen die ganze Welt…. Przepraszam za porównanie, ale naprawdę mi żal tych, którzy tu uczciwie pracują, i muszą to znosić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
werni 
vampire



Wiek: 29
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 317
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Cardiff (Walia)
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 11:15 pm   

nie wiem jak z wami ale ja czasami mam takiego kopa na prace ze az wszystko fruwa czasami mam naprawde ochote ciezko popracowac poczuc jak mnie pot zalewa poczuc bul w miesniach w domu to tylko na wyrko ..... ale czasami lubie nic nie robic to zalezy od dnia ;)
_________________
Śmierć zawsze ma rację, nawet wtedy, kiedy jej nie ma
------------------
www.pajacyk.pl
www.polskieserce.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bartek 
Gaduła



Wiek: 26
Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 52
Skąd: Cardiff / Poznan
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 8:18 pm   

werni napisał/a:
nie wiem jak z wami ale ja czasami mam takiego kopa na prace ze az wszystko fruwa czasami mam naprawde ochote ciezko popracowac poczuc jak mnie pot zalewa poczuc bul w miesniach w domu to tylko na wyrko ..... ale czasami lubie nic nie robic to zalezy od dnia ;)


Werni...cokolwiek bierzesz masz to natychmiast odstawic.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Renya



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 397
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 4:08 pm   

lukas napisał/a:
Bo my Polacy to wogle jesteśmy najmądrzejsi... -pewnie dlatego zap....... tak ochoczo za trzech -godzimy się na minimalne stawki albo i mniej i jeszcze się prześcigujemy jeden przez drugiego kto bardziej normę przekroczy... :laugh: :laugh: :laugh:

A brytole się tylko obijają i biorą kilkukrotnie większe wypłaty...

A teraz zagadka logiczna ode mnie (polecam rozwiązywać przy taśmie fabrycznej)...

Kto jest głupszy...?
-ten kto zna kolejność wykonywania zadań matematycznych i pracuje bardzo ciężko za 5,35...?
-czy ten kto nie zna kolejności wykonywania zadań matematycznych i popija herbatkę za wiele więcej pieniędzy...?


hehe
Ostatnio zmieniony przez Renya Czw Lip 05, 2007 4:22 pm, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
denis 
Gaduła
www.denisbikes.com



Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 49
Skąd: Cardiff
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 4:11 pm   

lukas napisał/a:
Bo my Polacy to wogle jesteśmy najmądrzejsi... -pewnie dlatego zap....... tak ochoczo za trzech -godzimy się na minimalne stawki albo i mniej i jeszcze się prześcigujemy jeden przez drugiego kto bardziej normę przekroczy... :laugh: :laugh: :laugh:

A brytole się tylko obijają i biorą kilkukrotnie większe wypłaty...

A teraz zagadka logiczna ode mnie (polecam rozwiązywać przy taśmie fabrycznej)...

Kto jest głupszy...?
-ten kto zna kolejność wykonywania zadań matematycznych i pracuje bardzo ciężko za 5,35...?
-czy ten kto nie zna kolejności wykonywania zadań matematycznych i popija herbatkę za wiele więcej pieniędzy...?


Hahah. Highfive!!! :laugh:
_________________
I don't like it!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Deroli 
Niemowa


Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 9
Skąd: Oxford (Anglia)
Wysłany: Czw Mar 27, 2008 11:33 pm   

dobra matematykę już zostawcie to jest za trudne lepiej zapytajcie o liczbe oceanów i ich nazwy albo czy anglia ma dostęp do oceanu i jakie morza ją oblewają a najlepsze jest to: co to jest to takie duże niebiestkie na mapie pomiędzy europą i afryką i nie poddawajcie się po tym jak powiedzą że to morze arabskie :D
Ja dodam od siebie że żyją w epoce kamienia i tego używają jako miary wagi ;) i nawet nie wiedzą ile metrów ma mila czy nawet kilometr ehh można długo wymieniać.
Poizdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Strona wygenerowana w 2,13 sekund. Zapytań do SQL: 14
Reklama