|
przedszkolaki...? |
| Autor |
Wiadomość |
coffee
Stały bywalec


Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 138 Skąd: PL/ Pontypridd
|
Wysłany: Sob Wrz 09, 2006 7:56 am przedszkolaki...?
|
|
|
witam
mam pytanko
jak wygladaja sprawy przedszkoli ...lub opieki nad malymi dziecmi
powiem, ze chce po osiedleniu sie w UK rowniez isc do pracy a przynajmniej na 4h dziennie...ze wzgledow jezkowych, chce jak najszybciej podszlifowac ang i zrobic tlumacza..no wiec chce GADAC po angielsku..duzo
no i problem z maluchem
nastraszyli ze przedszkole to straszny wydatek ze tyle co zarobie wydam na przedszkole do tego boje sie o malca ze od razu po przyjezdzie mam go ruzcic jeszcze samego w obce srodowisko
i tak ucierpi na rozlace z babcia, ktora wraz ze mna go wychowuje /maz pracowal ostatnie lata zagranica/ echhh sama nie wiem jak to wszystko po przyjezdzie pogodzic
prace dostalabym , nawet w recepcji ale kwestia malca....jak to wszystko pogodzic
wiem, ze sie da..ale jak zaczac, ZEBY DZIECKO NIE UCIERPIALO wiem, ze tez powinien miec kontakt z rowiesnikami ...zeby poznac jezyk i nie byc samemu...zeby szybko wtopic sie w tlo..wiec siedzenie stale z mamusia w domku wcale super dobre w tej sytuacji nie bedzie |
|
|
|
 |
Renya


Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 488
|
Wysłany: Sob Wrz 09, 2006 10:15 pm Re: przedszkolaki...?
|
|
|
| coffee napisał/a: |
jak wygladaja sprawy przedszkoli ...lub opieki nad malymi dziecmi |
Jest tego spory wybór, klasyczne przedszkola czy childminderzy to rzeczywiscie spory wydatek (jesli ma sie umiarkowane/niskie dochody, 70 % wydatkow na opiekę nad dzieckiem zwraca panstwo, tylko muszę sprawdzić na własnej skórze, jak to w rzeczywistości wygląda), poza tym są też rozmaite playgroups na kilka godzin dziennie albo darmowe godziny w przedszkolach, minimum 10 na tydzień, dla 3 i 4 latków.
| coffee napisał/a: | | prace dostalabym , nawet w recepcji |
Nawet? To tak można sobie marzyć. Wszelkie prace okołobiurowe w UK znajduje się z wpisanym w CV doświadczeniem w UK. W UK, nie w Polsce. Wiem, bo właśnie to przerabiam. Plus język, oczywiście w swojej przeuroczej walijskiej odmianie regionalnej.
Na szczęście dla siebie przyjedziesz teraz, kiedy naprawdę ofert jest znacznie więcej, niż cudownego lipca 2006 grrr.
| coffee napisał/a: | ale kwestia malca....jak to wszystko pogodzic
wiem, ze sie da..ale jak zaczac, ZEBY DZIECKO NIE UCIERPIALO wiem, ze tez powinien miec kontakt z rowiesnikami ...zeby poznac jezyk i nie byc samemu...zeby szybko wtopic sie w tlo..wiec siedzenie stale z mamusia w domku wcale super dobre w tej sytuacji nie bedzie |
Nie wiem, ile lat ma twoje dziecko, ale wbrew pozorom nie jest to taka tragedia. Dziecko po prostu adaptuje się do nowej sytuacji, bo właśnie w takiej jest, nie analizując tego pod kątem możliwych wyborów. Jakieś 98% dzieci lubi być z innymi dziećmi, a precyzyjna komunikacja w tym wieku nie jest znów taka istotna.
Powodzenia na nowej ziemi, jak dla mnie bardziej przyjaznej niż ta rodzima
Renya |
|
|
|
 |
natalia
Nieśmiały

Dołączyła: 17 Sie 2006 Posty: 16 Skąd: Grangetown
|
Wysłany: Nie Wrz 10, 2006 9:57 am
|
|
|
moj syn ma 3,5 roku chcialam aby jak najszybciej poszedl do przedszkola lub szkoly. wszelkie informacje kture uzyskalam ze str intenetowych lub z forum o UK nie byly konkretne (albo zle szukalam) o tym jak to wszystko tu wyglada gdzie powinno chodzic 3,5 letnie dziecko. pierwsze kroki skierowalam do primery school i tam pan powiedzial ze do primery school bedzie mogl chodzic od przyszlego roku jak skonczy 4 lata spisal dane i powiedzial ze sami przysla powiadomienie kiedzy ma zaczac do tej szkoly chodzic. pokierowal mnie do nursery school, aby tam go narazie zapisac podal mi dwa adresy takich szkol w okolicy. noi poszlam i zapisalam na 2,5 godz dzienie 5 dni w tygodniu besplatnie.od srody 13 wrzesnia ma isc pierwszy raz. lepsze to niz siedzenie w domu z mama 24 na dobe.
moim zdaniem najlepiej pojsc do jakiejs szkoly i tam powiedza co zrobic i gdzie pojsc, aby dziecko gdzies zapisac. nie szukac i pytac ludzi, ja tak szukalam bo nic niewiedzialam i prawie nic sie nie dowiedzialam, a dopiero problem sam sie rozwiazal jak poszlam do szkoly.
a o adaptacje dziecka nie ma sie co martwic poczatki moga byc trudne ale tu z dzieckiem mozna siedziec tak dlugo az pracownicy przedszkola stwierdza ze juz moze samo zostac. moj syn mial 2,5 roku jak poszedl do przedszkola w polsce na poczatku mocno plakal,a potem jak sie przyzwyczail to musialam czekac az skonczy zabawe aby go zabrac do domu. mam nadzieje ze tu bedzie ok. siedzi ze mna w domu 4 miesiace i moze sie odzwyczail |
_________________ natalia |
|
|
|
 |
Ewa
Stały bywalec

Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 129
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 12:22 pm Re: przedszkolaki...?
|
|
|
| Renya napisał/a: |
Nawet? To tak można sobie marzyć. Wszelkie prace okołobiurowe w UK znajduje się z wpisanym w CV doświadczeniem w UK. W UK, nie w Polsce. Wiem, bo właśnie to przerabiam. Plus język, oczywiście w swojej przeuroczej walijskiej odmianie regionalnej.
Na szczęście dla siebie przyjedziesz teraz, kiedy naprawdę ofert jest znacznie więcej, niż cudownego lipca 2006 grrr.
Renya |
Nie wiem, jak jest w Walii, bo tu jestem od niedawna, ale po przyjezdzie do UK dostalam prace w biurze bez doswiadczenia na miejscu, co smieszniejsze w Polsce nie pracowalam w biurze, chociaz troche sie o taka prace otarlam. Mam tez znajoma, ktora jak w koncu uwierzyla w siebie, zmienila prace na biurowa, chociaz wczesniej miala doswiadczenie w opiece nad dziecmi i jakis magazynach. I jeszcze mam pare podobnych przykladow wsrod znajomych. Praca w recepcji nie wymaga jakis szczegolnych umiejetnosci, jesli ktos zna dobrze jezyk. Wcale nie trzeba mowic z regionalnym akcentem.
Coffe, ile ma Twoje dziecko? |
|
|
|
 |
Renya


Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 488
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 6:33 pm Re: przedszkolaki...?
|
|
|
| Ewa napisał/a: |
dostalam prace w biurze bez doswiadczenia na miejscu, co smieszniejsze w Polsce nie pracowalam w biurze. I jeszcze mam pare podobnych przykladow wsrod znajomych. Praca w recepcji nie wymaga jakis szczegolnych umiejetnosci, jesli ktos zna dobrze jezyk. Wcale nie trzeba mowic z regionalnym akcentem.
|
To pocieszające, zresztą może sama niedługo wrócę do tego, co robiłam w Polsce.
A o języku napisałam, bo wpadłam w wyjątkowo spaczone pod względem walijskiego akcentu środowisko i na początku zastanawiałam się, czy ja kiedykolwiek ich zrozumiem.
--
Renya |
|
|
|
 |
coffee
Stały bywalec


Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 138 Skąd: PL/ Pontypridd
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 5:33 pm
|
|
|
dzieki za posty
niestety jestem odcieta od netu i tylko z doskoku bede pisac
moj maly ma 3.5 lat
maz wyjezdza do Cardiff w te niedziele
agencja twierdzi ze zalatwia tam wszystkie papiery itd plus pomoga nas zadomowic za jakies 3 tygodnie ale to chyba dla nas za szybko na tak powazne decyzje
mysle ze jak bedzie ok to za jakis miesiac bysmy po malutku
choc logicznie myslac ja dojade pierwsza i jak cos wynajmniemy to wroce po synka ale boje sie jak to rozstanie bedzie wygladalo
dziewczyny nie mam kompuitera teraz w domku bo po malu wysprzedaje rozne rzeczy
ale jakbyscie chcialy kontakt do mnie to moja komorka +44661757759 |
|
|
|
 |
natalia
Nieśmiały

Dołączyła: 17 Sie 2006 Posty: 16 Skąd: Grangetown
|
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 8:57 am
|
|
|
mam fajna stronke na kturej szukalam szkoly dla syna http://www.yell.com/ucs/HomePageAction.do
na niej wlasnie znalazlam pobliskie primiery school, nursery school oraz ostatnio dey nursery. coffee to ostasnie najbardziej cie interesuje.
nursery school- jak ostatnio pisalam ze jest to szkola 2,5 godzinna besplatna szkola ktora prowadzi dwie sesje 9.00-11.30 i popoludniowa 13.00-15.30 z mozliwoscia zapisania dziecka do lunch club wtedy moze dziecko pozosac o 1,5 godz dluzej, 9.00-13.00 lub 11.30-15.30 oczywiscie to juz za oplata trzech funtow za dzien. moze w innych szkolach jest inaczej.
dey nursery- jak wyczytalam na ww wymienionej str. owarte jest od 8.00-18.00
Full Day Care - 147.50 pound For Full Week
31 pound Per Day, 8am-6pm
19 pound Per Morning Session, 8am-1pm
17 pound Per Afternoon Session, 1pm-6pm
to chyba najtansze dey nursery jakie znalazlam
i jeszcze mam fajna str. http://www.anglia.miecio....re-element.html
jest tam napisane o jakie zwroty za opieke nad dzieckiem mozna sie starac i nie tylko |
_________________ natalia |
|
|
|
 |
Dawid


Wiek: 28 Dołączył: 18 Cze 2006 Posty: 550 Piwa: 2/1 Skąd: Cardiff (Walia)
|
|
|
|
 |
coffee
Stały bywalec


Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 138 Skąd: PL/ Pontypridd
|
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 10:48 am
|
|
|
dzieki za wszelkie info
jesli wyladujemy to w Pontypridd lub okolicach...
zaraz zapisze stronki |
|
|
|
 |
coffee
Stały bywalec


Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 138 Skąd: PL/ Pontypridd
|
Wysłany: Pon Paź 23, 2006 10:25 am
|
|
|
ok ja wyladuje 8 listopada na 3 tygodnie
jesli maz urlopu nie dostanie to z malym polecimy do UK na swieta i pewnie jakis miesiac... |
|
|
|
 |
coffee
Stały bywalec


Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 138 Skąd: PL/ Pontypridd
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2007 1:20 am
|
|
|
PONAWIAM WATEK
DO MAM PRZEDSZKOLAKOW
JAK wasze pociechy odnalazly sie w angielskim przedszkolu? zostawalyscie na poczatku z nimi ...? |
|
|
|
 |
Sylwia
Rozkręca się

Wiek: 30 Dołączyła: 28 Maj 2007 Posty: 22 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 6:17 pm
|
|
|
| coffee, jesteś już w uk? jak twój mały? ja sie wybieram w połowie czerwca i też będę szukać przedszkola. może już się przekonałaś na własnej skórze jaka forma opieki nad 3-latkiem jest najlepsza? |
|
|
|
 |
coffee
Stały bywalec


Dołączył: 07 Wrz 2006 Posty: 138 Skąd: PL/ Pontypridd
|
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 4:51 pm
|
|
|
Maxim wlasnie skonczyl 4 latka i idzie od 10wrzesnia do szkoly
beda w grupie 3 i 4 latki
szkola bezplatna-katolicka...jest kaplica, dzieci ucza sie, bawia i modla codziennie
my wyladujemy chyba w Aberdare
z tego co wiem od wrzesnia bedzie tam jeszcze jedna polska dziewczynka
Sylwia ja w nastepna sobote jade z urlopu do Walii wiec mozemy sie spotkac i pogadac... |
|
|
|
 |
Sylwia
Rozkręca się

Wiek: 30 Dołączyła: 28 Maj 2007 Posty: 22 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 9:13 pm
|
|
|
coffee,
z ogromną przyjemnością się z tobą spotkam jak już będę na miejscu. myślę że nigdy za dużo znajomych na obczyźnie (w kraju zresztą też ) . planujemy przeprowadzkę na koniec czerwca i jedziemy do cardiff. nie zdążyłam sprawdzić na mapie jak daleko od siebie są oba nasze miasta, ale myślę że walia nie jest aż tak rozległa ,żeby nie móc się odnależć. ty już chyba masz wszystko poukładane. my dopiero będziemy zaczynać ale myślę że nie będzie źle.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
tagusek
Stały bywalec


Wiek: 43 Dołączyła: 05 Lis 2006 Posty: 103 Skąd: Cardiff/Szczecin
|
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 10:03 pm
|
|
|
| Sylwia napisał/a: | | planujemy przeprowadzkę na koniec czerwca i jedziemy do cardiff |
a my planujemy po 15 lipca i też wszystko od początku
Mój syn jest chyba "za stary" dla Waszych dzieci (ma 7,5 roku) |
|
|
|
 |
Sylwia
Rozkręca się

Wiek: 30 Dołączyła: 28 Maj 2007 Posty: 22 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 10:17 pm
|
|
|
tagusek, przypominam, że moje drugie dziecko, syn, ma 6 lat i bardzo lubi starsze towarzystwo, więc myślę, że mogliby się dogadać. zwłaszcza kiedy wylądują w tej samej szkole |
|
|
|
 |
tagusek
Stały bywalec


Wiek: 43 Dołączyła: 05 Lis 2006 Posty: 103 Skąd: Cardiff/Szczecin
|
Wysłany: Pon Cze 04, 2007 9:56 am
|
|
|
| Sylwia napisał/a: | | kiedy wylądują w tej samej szkole |
też zamierzasz posłać synka do ST. MARY's SCHOOL |
|
|
|
 |
Sylwia
Rozkręca się

Wiek: 30 Dołączyła: 28 Maj 2007 Posty: 22 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Cze 04, 2007 6:26 pm
|
|
|
jak narazie to słyszałam wiele dobrego o st mary's i poważnie o tej szkole myślę. nie wiem jeszcze w którym miejscu jest domek ,który mamy wynajmować i czy ta szkoła nie będzie po prostu za daleko. ale wszystko możliwe, że nasze dzieci się spotkają |
|
|
|
 |
maveric988
Rozkręca się szukacz

Wiek: 20 Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 31 Skąd: cardiff
|
Wysłany: Nie Sie 26, 2007 3:25 pm
|
|
|
Przedszkolanka po studiach w polsce szuka pracy , w w Cardiff i okolicy, po szczegoly dzwonic
07864708180
pytac o Magde |
|
|
|
 |
|
|