|
Poznam Polkę w Cardiff |
| Autor |
Wiadomość |
Renya


Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 399 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 9:13 pm
|
|
|
| zales napisał/a: |
To powiedz mi dlaczego Polak do polaka w obcym kjau sie nie oddzywa na ulicy ? |
Bo gdyby tu było 10 Polaków, spotykaliby przypadkiem się raz na miesiąc i to byłaby rewelacja. A w sytuacji, kiedy jest nas strasznie dużo, to jakby zacząć zagadywać ludzi na ulicy Poznania czy Rzeszowa - obciach
Nb mówić "obcy kraj" na UK to duże przegięcie
--
Renya |
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 9:30 pm
|
|
|
| renya napisał/a: | | Nb mówić "obcy kraj" na UK to duże przegięcie |
No tutaj sie z toba nie zgodze bo jednak nie jestesmy w Polsce naszej ojczyznie ale mieszkamy teraz na OBCZYZNIE czyli bcym kraju to ze polakow jest tutaj duzo to nie znaczy ze mozemy mowic o UK jak o naszym kraju.
A wracajac do tego co napisalem Dlaczego polak do polaka nie rozmawia na ulicy? | renya napisał/a: | | Bo gdyby tu było 10 Polaków, spotykaliby przypadkiem się raz na miesiąc i to byłaby rewelacja. A w sytuacji, kiedy jest nas strasznie dużo, to jakby zacząć zagadywać ludzi na ulicy Poznania czy Rzeszowa - obciach | zgodze sie z twoja opinia jak najbardziej, ale jak slysze jak "nasz ziomek" idzie ulica i co drugie slowo jest na k, h, s itd. to daje sobie spokuj. Nie powiem sam przelikam ale z umiarem i nie dre sie na caly High Street :) ..F, lub picie piwa w pociagu gdzie jest multum ludzi lub w autobusie no sorry ale to mnie denerwuje lekko mowiac! I powiedzcie mi jakie potem zdanie maja o nas Anglicy! Ja zawsze tlumacze ze Polak jest jak Anglik/ Walijczyk kazdy jest inny jeden bedzie sie bil na ulicy drugi da sobie spokuj i tutaj moza wymieniac tysiace przykladow! |
|
|
|
 |
Renya


Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 399 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 10:01 pm
|
|
|
| zales napisał/a: |
No tutaj sie z toba nie zgodze bo jednak nie jestesmy w Polsce naszej ojczyznie ale mieszkamy teraz na OBCZYZNIE czyli bcym kraju to ze polakow jest tutaj duzo to nie znaczy ze mozemy mowic o UK jak o naszym kraju. |
Racja. Ale bardzo dobrze się czuję w Walii, zresztą zawsze miałam duży problem z powrotem z zagranicy do Polski. Co nie znaczy, że zaraz będę tu wypisywać, jaka ta moja ojczyzna fatalna. Polska to cudowny kraj, ale z tysiąca różnych powodów - miejsce nie dla mnie.
| zales napisał/a: | | I powiedzcie mi jakie potem zdanie maja o nas Anglicy! |
Ech, sami Brytole nie są idealni. Ja jako Polka spotykam się tu z sympatią, stwierdzeniami, że Polacy dobrze pracują i w ogóle są nieźli.
Poza tym nie przeklinam i nie piję w autobusach, ciężko pracuję nad kreowaniem wizerunku polish community
--
Renya |
|
|
|
 |
KEj
Zaawansowany forumowicz


Wiek: 27 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 160 Skąd: Cardiff - Splott
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 4:18 pm
|
|
|
| tam twoja ojczyzna gdzie i ty. nie wasza i moja zasluga ani wina, ze sie urodzilismy w polsce. nie rozumiem tej "patriotycznej" romowy: polska to twoj kraj, polacy to twoi rodacy, wiec musimy to i tamto... |
|
|
|
 |
Dawid


Wiek: 28 Dołączył: 18 Cze 2006 Posty: 464 Piwa: 4/2 Skąd: Cardiff (Walia)
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 5:10 pm
|
|
|
Widze ze z drobnego ogloszenia szukam dziewczyny wywiazala sie powazna dyskusja
| Cytat: | | tam twoja ojczyzna gdzie i ty. nie wasza i moja zasluga ani wina, ze sie urodzilismy w polsce. nie rozumiem tej "patriotycznej" romowy: polska to twoj kraj, polacy to twoi rodacy, wiec musimy to i tamto... |
Takie zdanie az krzyczy o komentarz, Kej moze ty sie nie czujesz Polakiem, ale ja tak i to co powiedziales nie jest fair, nie po to nasi przodkowie walczyli o wolna ojczyzne zebys ty teraz tak powiedzial, PATRIOTYZM nie jest pustym slowem, a bycie Polakiem czy Niemcem czy jeszcze kims innym zobowiazuje i to do wielu rzeczy, Twoim jak i moim obowiazkiem jest propagowanie dobrego wizerunku Polaka i nie mysle tylko o UK, a powiedzenie ze "twoja ojczyzna tam gdzie ty" wg mnie jest po prostu ucieczka od odpowiedzialnosci jaka na nas ciazy (propagowanie dobrego wizerunku) na obczyznie.
Skoro jestesmy Polakami to czemu nie mamy pomagac innym Polakom ktorzy tu dopiero co przyjechali? Chyba oprocz bycia Polakiem laczy nas cos wiecej?
No i kim ty sie czujesz KEj, Brytyjczykiem? Walijczykiem, czy moze zmieniasz punkt widzenia w zaleznosci o potrzeb? |
_________________ _______________________
Infolinia.org | Cambridge.infolinia.org | Cardiff.infolinia.org | Derby.infolinia.org | Exeter.infolinia.org | Leicester.infolinia.org | Manchester.infolinia.org | Motherwell.infolinia.org | Nottingham.infolinia.org | Oxford.infolinia.org | Stoke-on-trent.infolinia.org |
|
|
|
 |
Renya


Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 399 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 9:46 pm
|
|
|
| Dawid napisał/a: |
Skoro jestesmy Polakami to czemu nie mamy pomagac innym Polakom ktorzy tu dopiero co przyjechali? Chyba oprocz bycia Polakiem laczy nas cos wiecej?
|
I całkiem przypadkowo weszliśmy na temat wyższości Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia.
Czyli:
1. Kraj urodzenia zobowiązuje, trzeba go kochać, szanować i nie opuszczać bez wyraźnej potrzeby.
2. Człowiek ma pełne prawo wyboru ziemi, na której chce żyć i nic go nie wiąże z krajem urodzenia.
Ja osobiście wyznaję pogląd numer dwa, co nie zmienia faktu, że staram się być pomocna dla Polaków, ale nie tylko dla Polaków. Pewien poeta namawiał, żeby najpierw być człowiekiem, potem Polakiem, ale to było tak dawno...
--
Renya |
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 10:19 pm
|
|
|
| renya napisał/a: | | Pewien poeta namawiał, żeby najpierw być człowiekiem, potem Polakiem, ale to było tak dawno... |
swieta prawda, no bo jak mamy mowic ze jestesmy z polski jak juz niektorzy nasi rodacy pokazali co potrafi polak czyli kombinowac krasc itd. itp.
| key napisał/a: | | tam twoja ojczyzna gdzie i ty |
Nie wiem jak ty, ale ja mieszkalem 18 lat w Polsce potem wyjechalem tutaj i aktualnie tuaj mieszkam i pracuje i chce poukladac sobie zycie TUTAJ. Nawet jak bede mial walijski lub angieslki paszport to i tak dalej bede mowil ze pochodze z Polski ale tutaj zamierzam spedzic reszte swego zycia! I nadal mieszkajac na obczyznie czuje sie Polakiem. Napewno jest to patriotyczna rozmowa, ale jaka ma byc inna mam wielki zal do Polski do polskiej wladzy przede wszystkim, ale nie zmienia to faktu ze kocham ten kraj! |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:47 am
|
|
|
| Dawid napisał/a: | Skoro jestesmy Polakami to czemu nie mamy pomagac innym Polakom ktorzy tu dopiero co przyjechali? Chyba oprocz bycia Polakiem laczy nas cos wiecej?
|
No wlasnie z wieloma Polakami nie laczy mnie nic poza krajem pochodzenie, tak jak z wieloma ludzmi innych narodowosci laczy mnie tylko to, ze jestesmy tego samego gatunku. Ja nie czuje zadnej wspolnoty z kolesiem, ktory idzie ulica i uzywa k... jako przecinka, nie czuje nic wspolnego z ludzmi, ktorych jedynym tematem rozmowy jest praca i pieniadze, ktorych drugim pytaniem jest "Ile zarabiasz/ zarabia Twoj maz?", albo z takimi, ktorzy zaraz po przyjezdzie rozgladaja sie, jak dostac mieszkanie komunalne i wszystkie mozliwe zasilki, bo to po prostu sa ludzie, z ktorymi w zadnych warunkach nie znajde wspolnego jezyka. Nie unikam kontaktow z Polakami, chetnie takie nawiazuje, ale samo pochodzenie z jednego kraju nie gwarantuje, ze znajde z kims wspolny jezyk. Tak samo, jak nie znajdowalam wspolnego jezyka ze wszystkimi ludzmi, z ktorymi mialam do czynienia w Polsce, np. w szkole czy pracy - bo to byly przypadkowe zbiory ludzi, wsrod ktorych czasem trafil sie ktos, kto odbieral na tych samych falach.
Co do pomocy, to tez nie czuje sie zobowiazana do pomocy Polakom, ot tak sobie. Jesli kogos znam, mam mozliwosc i widze potrzebe, to pomoge i nie bede wymagac, ze mi ktos odplaci, ale nie jestem z natury zbyt wielka altruistka i najpierw mysle o sobie i swojej rodzinie. Poza tym nie warto kazdemu pomagac. Nie kazdy tez rozumie slowo "pomoc" - to nie oznacza tylko zalatwienia czegos czy poprowadzenia za raczke.
Swoja droga ciekawie sie rozwinal ten watek |
|
|
|
 |
Ewa
Stały bywalec

Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 88
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:58 am
|
|
|
Wlasnie zauwazylam, ze wpisalam sie jako "gosc", wiec zeby nie bylo watpliwosci, ten tekst powyzej to ja |
|
|
|
 |
KEj
Zaawansowany forumowicz


Wiek: 27 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 160 Skąd: Cardiff - Splott
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 11:09 am
|
|
|
po pierwsze to jestem dziewczyna,
po drugie to jestem Polka (prawdopodobnie zmienie obywatelstwo, bo Polski nie kocham - niczego mi nie daje a tylko wymaga, kocham moich rodzicow i rodzine w Polsce).
Kazdy ma swoje poglady na zycie tutaj.
Polakom pomagalam (nie rozpisze sie jak to sie dla mnie niejednokrotnie skonczylo), nadal pomagam - podkreslajac swoja naiwonosc... czasem dobrze na tym wychodze, ale zazwyczaj zle - niestety.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 11:31 am
|
|
|
| key napisał/a: | | po pierwsze to jestem dziewczyna |
Czasami z nick-u trudno wywnioskowac kto jest jakiej płci
| key napisał/a: | po drugie to jestem Polka (prawdopodobnie zmienie obywatelstwo, bo Polski nie kocham - niczego mi nie daje a tylko wymaga, kocham moich rodzicow i rodzine w Polsce).
Kazdy ma swoje poglady na zycie tutaj.
Polakom pomagalam (nie rozpisze sie jak to sie dla mnie niejednokrotnie skonczylo), nadal pomagam - podkreslajac swoja naiwonosc... czasem dobrze na tym wychodze, ale zazwyczaj zle - niestety. |
Kazdy ma swoje zycie zrobisz to co uwazasz za sluszne dla mnie zmienic obywatelstwo bylo by rzecza bardzo trudna no ale gdyby mnie do tego zycie zmusilo sama wiesz ZYCIE !
Co do pomagania Polakom to kazdy sie moze wypowiedziec jakie to ma swoje plusy minusy ja napewno nigdy nie zalatwil bym pracy obcemu polakomi ktorego spotkałem przypadkiem na ulicy w miejscu w ktorym ja pracuje. Dlaczego?
Po pierwsze: Kazdy jest inny i nie wiesz jak sie bedzie zachowywal itd.
Po drugie: U mnie w pracy pracuje siedmiu polaków i każdy jest odbierany jako solidny pracownik i takim tylko zalatwiam prace. ( jezeli mam mozliwosc). Ale i tak juz sie wszyscy krzywo patrza na polakow pracujacych w hotelu i wogule tutaj mieszkajacych! Tlumacze im ze Polacy sa wszedzie na SWIECIE nie tylko w UK! |
|
|
|
 |
KEj
Zaawansowany forumowicz


Wiek: 27 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 160 Skąd: Cardiff - Splott
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 11:50 am
|
|
|
zales w pelni sie z toba zgadzam w koncu laczy nas jedno (obydwoje wyemigrowalismy, jak i reszta ludzi z tego forum...no wlasnie...).
Zeby nie bylo niedomowien: zawsze na pytanie skad pochodze, mowie, ze z Polski. JESTEM POLKA i nawet jak zmienie obywatelstwo na jakiekolwiek inne, bede pochodzic z Polski.
Ostatnio jak bylam w Polsce na wakacjach tak sie zdarzylo, ze musialam isc do lekarza. Nie dosc, ze niezle sie wyplacilam, to jeszcze potraktowano mnie gorzej niz innych pacjentow: musialam czekac jako ostatnia w kolejce, a lekarz zabral kase do kieszeni. Nie wspomne o urzedzie skarbowym...
Polska jestem totalnie zawiedziona, nie chce tam mieszkac, bo jest ciezko, a ja nie mam cierpliwosci zeby czekac nastepne 40 lat zeby bylo dobrze, szkoda zycia. Zycze Polsce jak najlepiej, zycze dobrze Polakom co tam mieszkaja, rownie dobrze zycze Pakistanowi, Portugalii, Azerbejdzanowi, Filipinom, Lotwie...
No coz, mi tez przykro z tego powodu, ze musze tu byc. Ze nie moge tak jak ludzie tu byc po prostu zadowolonym, ale u siebie.
Polski rzad i i sytuacja w Polsce sama mnie naklania do zycia tu a w rezultacie zmiany obywatelstwa.
Apropo: moj wujek co walczyl w II Wojnie Swiatowej zaraz potem wyemigrowal do Anglii, do mojej babci mowi: jestem w raju. |
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 12:05 pm
|
|
|
No dokładnie jak mowisz o lekarzasz itd. No ale powiem ci ze tutaj nie jest lepiej. Podam dwa przykłady:
Pierwszy!
Raz pojechałem z Moim kolegom Martinem (walijczykiem) na impreze przez przypadek tanczac z dziewczyna przewrocil sie i ona spadła mu na kolano! Pryjechal po niego ambulans poniewaz nie mogl chodzi! OD godziny pierwszej w nocy czekaj do 8 rano aby zostal obsluzony. Co mu zrobili zalozyli bandarz elastyczny i powiedzieli ze wszystko bedzie dobrze!
Drugi!
Ostatnio mojego kolegi dziewczyny mama miala operacje w szpitalu cos jej wycinali operacja trwala 5 godzin. Po jej zakonczeniu i wybudzeniu z narkozy lekarze powiedzieli jej ze cos zle zrobili i POSZLA NA KOLEJNE 3 GODZINY NA OPERACJE !!! Ja w tym momencie az boje sie isc do lekarza tutaj na szczescie jeszcze nie bylem i mam nadzieje ze dlugo nie zawitam u niego! Nie wiem ale moim zdaniem za taka "akcje" z powtorzona operacja w Polsce by była straszna afera! No, ale widocznie tutaj jest to normalnoscia!
Teraz pytanie sie nakłada czy Uk mozna nazwa rajem?
Kazdy moze miec swoje zdanie i napewno bedzie je mial Jak dla mnie nie jest rajem, ale jest krajem w ktorym moge sobie godnie zyc nawet w ty momencie zarabiajac 5 Ł na godzine moge sobie pozwolic praktycznie na wszystko! Z Polski wyjechalem dwa dni po ostatnim egzaminie maturalnym poltoraroku temu nie widzialem perspektyw pujscia na studia w Polsce bo wiedzialem ze sa to pieniadze wyrzucone w bloto! Za to tutaj jest co innego. Wczoraj byłem na interview w College na kurs angielskiego (w szkole powiedzili ze sa to studia, ale dla mnie jest to kurs) co sie okazalo ze polowa zapisanych obcokrajowcow na kurs to POLACY pogadalem z kilkoma naszymi "ziomkami" i albo chca sie nauczyc jezyka i otworzyc tutaj firme lub dalej cos studiowac !!! |
|
|
|
 |
KEj
Zaawansowany forumowicz


Wiek: 27 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 160 Skąd: Cardiff - Splott
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 12:38 pm
|
|
|
raj to tylko przenosnia (ktos moglby sie klocic, ze nie ma adama i ewy).
za 5 funotw, ale przynajmniej mozesz sobie pozwolic na godne warunki bytowe.
ja tu bylam u lekarza: poszlam o 16, pani w okienku mi powiedziala, ze zapisy sa do 9 i mam przyjsc rano, wytlumaczylam jej, ze ja bardzo musze zobaczyc dzis lekarza, wiec wziela ode mnie numer komorkowy i lekarz po 5 min do mnie zadzwonil, ze mnie przyjmie za godzine..
moja kolezanka miala operacje w tuteszym szpitalu, nie dosc, ze wyszla z niego zdrowa i zadowlona traktowaniem to jeszcze by tam zostala dluzej bo ja tak dobrze i smacznie zywili.
kwesta doswiadczen.
milo zobaczyc twoja twarz zales:) |
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 12:47 pm
|
|
|
| key napisał/a: | | milo zobaczyc twoja twarz zales:) |
No tutaj duze wytlumacznie! To nie jestem ja Tylko niestety Ś.P. Janusz Kulig ktory to zmarl tragicznie na przejezdzie kolejowym dokładnie 13.II.2004 byl kierowca rajdowym dla niektorych idolem (rowniez dla mnie) Jak nie kojarzysz http://www.januszkulig.pl/ tuaj zajrzyj dowiesz sie wiecej!
Co do lekarzy itd. No to jeden szpital bedzie taki drugi taki
P.S. Jak chcesz to mozemy sie powymieniac fotkami |
|
|
|
 |
Renya


Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 399 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 7:12 pm
|
|
|
| KEj napisał/a: |
prawdopodobnie zmienie obywatelstwo, bo Polski nie kocham - niczego mi nie daje a tylko wymaga |
Ile ty masz latek dziecko?
Bo zmiana obywatelstwa to coś poważniejszego i trudniejszego niż zmiana misia z brązowego na czarnego, bo temu brązowemu oczko się urwało...
Nb żaden kraj ci nic nie da, dopóki sama się o siebie nie zatroszczysz.
--
Renya |
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 7:19 pm
|
|
|
| renya napisał/a: | | Nb żaden kraj ci nic nie da, dopóki sama się o siebie nie zatroszczysz. |
To tak samo jak w Polsce jest takie powiedzenie "Jak se pościelisz tak się wyśpisz"
Co do obywatelstwa to nie wiem jak wyglada sytuacja w UK, ale w Niemaczech jest łatwiej prace znalesc miejac niemiecki paszport niz bez niego! Ale i tak teraz nie ma w Niemczech pracy, wiem bo mam kolezanke ktora ma meza niemca! |
|
|
|
 |
KEj
Zaawansowany forumowicz


Wiek: 27 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 160 Skąd: Cardiff - Splott
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:51 pm
|
|
|
| Renya napisał/a: | | KEj napisał/a: |
prawdopodobnie zmienie obywatelstwo, bo Polski nie kocham - niczego mi nie daje a tylko wymaga |
Ile ty masz latek dziecko?
Bo zmiana obywatelstwa to coś poważniejszego i trudniejszego niż zmiana misia z brązowego na czarnego, bo temu brązowemu oczko się urwało...
Nb żaden kraj ci nic nie da, dopóki sama się o siebie nie zatroszczysz.
--
Renya |
Hmm, mam 25 latek babciu
prosze sie nie martwic, sama sie o siebie troszcze, no i mysle, ze calkiem niezle mi to wychodzi |
|
|
|
 |
KEj
Zaawansowany forumowicz


Wiek: 27 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 160 Skąd: Cardiff - Splott
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 9:55 pm
|
|
|
| zales napisał/a: |
P.S. Jak chcesz to mozemy sie powymieniac fotkami |
hmm, zalezy Ci zeby doszedl do skutku temat tych postow?
wybacz za niedopatrzenie z twoim avatorem
|
|
|
|
 |
zales


Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 91 Skąd: Castleton/St Mellons
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 10:08 pm
|
|
|
| KEj napisał/a: | | zales napisał/a: |
P.S. Jak chcesz to mozemy sie powymieniac fotkami |
hmm, zalezy Ci zeby doszedl do skutku temat tych postow?
wybacz za niedopatrzenie z twoim avatorem
|
Avatorem Ja tylko fotkami chcialem sie powymieniac. Jako moderator tego forum musze dbac o pozadek aby choc troche w tym temacie byla rozmowa na temat |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
|
| | Strona wygenerowana w 0,78 sekundy. Zapytań do SQL: 13 | |
 |
|